27 mar 2013

projekt całkiem NIEfashion #Sanna's Land Of Illusion



Zuza z http://sannas-land-of-illusion.blogspot.com/ jest jedną z moich ulubionych blogerek - jest garścią inspiracji, dobrego smaku i uśmiechu. Cieszę się, że w sieci można spotkać takie osoby - niezwykłe w swej niezwykłości. Powierciwszy małą dziurę w brzuchu - oto moje pytania i Zuzy odpowiedzi. Zapraszam do lektury... ;-)


Martyna: Muszę zadać to najbardziej banalne, ale niezwykle intrygujące dla mnie pytanie. Skąd pomysł na nazwę bloga? Czy to jakaś specjalna metafora czy może spontaniczny wymysł wyobraźni?
Zuza: Jak pewnie większość blogerów, po latach, odnoszę wrażenie, że nazwa nie jest do końca trafiona i teraz za pewne wybrałabym inną, prostszą i krótszą. Sanna to moje imię w języku fińskim, który jakiś czas temu bardzo mnie fascynował, a Land of Illusion ma oznaczać pewne oderwanie od rzeczywistości i pokazywać, że blog jest tylko częścią mojego życią, tą bardziej swobodną.
M: Odnoszę wrażenie, że masz duszę artystki. Czerpiesz inspirację zewsząd podczas urządzania domu. Wychodzą Wam (nie zapominam o Adamie rzecz jasna ;-)) z tego niesamowite i klimatyczne wnętrza. Skąd w Tobie/Was ten dar? ;-)
Z: Wydaje mi się, że to bardziej kwestia naszych chęci, samozaparcia i też ciężkiej pracy. Sama myśl, że możemy decydować o wyglądzie naszego mieszkania i sprawić, by nie było banalne i po prostu nijakie jest czymś cudownym - daje wolność i swobodę. Pozwala nam rozwijać się na kolejnej płaszczyźnie :) Chyba od zawsze lubiłam twórczą pracę, bycie kreatywną i aktywną. Czuję się w tym dobrze. Podczas urządzania domu, odkryłam w sobie zapał do restaurowania starych rzeczy, do robienia czegoś własnoręcznie, a to okazało się czymś, w czym się realizuję i co daje mi wytchnienie.
Myślę też, że mieszkanie wymyślone i stworzone od początku do końca przez nas samych, bardziej satysfakcjonuje niż gdyby tworzył je dla nas ktoś obcy.  Jestem przekonana, że każdy może to zrobić, wystarczy chcieć i mieć dość czasu oraz ... cierpliwości :)
 
M: Wchodząc na Twojego blog można dostrzec coś "innego". Nie podążasz ślepo za trendami jak niektóre blogerki. Przyznam, że to jedna z rzeczy za które niezmiernie Cię cenię. Nie sztuką jet kupić wszystko, co w sezonie modne, zarzucić to na siebie i wyglądać jak manekin z Zary - albo i gorzej.
Ty taka nie jesteś - jesteś inna - w najlepszym tego słowa znaczeniu. Masz swój styl. Jak długo go kreowałaś i w jaki sposób, aby czuć się w swojej skórze dobrze? 
Z: Mimo że bloga prowadzę od dobrych 3 lat i sporo się już nauczyłam, to nadal nie jestem wolna od błędów. Dziewczyny, które dopiero zaczynają przygodę z blogiem napotykają na dużą konkurencję i chcąc się wyróżnić, i zdobyć szybko reklamodawców, często gubią w tym wiarygodność. Ja, po latach, na pewno mam łatwiej, bo nie czuję już presji by udowadniać coś innym, by starać się być modna na siłę. Nie o to chodzi w moim blogu i myślę, że moi czytelnicy o tym wiedzą :) 
Blog jest dla mnie pasją i chcę by był czymś prawdziwnym a nie tylko miejscem na reklamę i magnesem na nowych obserwatorów i reklamodawców.
Staram się też hamować przed pochopnym wydawaniem pieniędzy na hity sezonu, tony nowych ciuchów i dodatków.  Oczywiście nadal lubię zakupy, ale mam teraz inne priorytety. Bardziej interesuje mnie też jakość mojej szafy, stąd też częściej zaglądam do miejsc "hand made".
M: Jaką wartość ma dla Ciebie moda? Zmieniała/zmienia się ona dla Ciebie w jakiś sposób?

Z: Moda to chyba najprostsza i najbardziej dostępna każdemu droga ku wyrażeniu siebie. Od młodych lat marzyłam by mieć swój styl, szukałam go długo, uparcie i nadal szukam. Najważniejsze dla mnie to poczuć się swobodnie i dobrze w ubraniu, a przy tym choć odrobinę wyróżnić się w tłumie. Lubię mieć w swojej garderobie rzeczy wyjątkowe, takie których samo załóżenie poprawia humor i dodaje charakteru stylizacji.
M: Posiadasz jakieś ukryte pasje, zainteresowania? Zastanawiam się na przykład czy lubisz gotować i czy masz jakieś swoje "popisowe" danie? :-)
Z: Jest wiele rzeczy, które lubie robić, w których się spełniam. Czasem nie starcza mi dnia, a nawet tygodnia, by móc zrealizować wszystkie swoje nawet najprostsze przyjemnosci. I tak, zgadłaś, lubię gotowac, lubię piec :) Sam wygląd przygotowanej potrawy jest dla mnie strasznie istotny, bo nie lubię chaosu na talerzu.
Moją pasją stało się uczenie nowych rzeczy i wykonywanie wielu projektów samodzielnie,  jak np. renowacja mebli, wełniane robótki i inne czynności, które pozwalają mi się rozwiajać.
Tak naprawdę, codziennie odkrywam nowe pasje i chyba to jest w życiu napiękniejsze. Odkąd zaczęłam urządzac mieszkanie, odkryłam że jest to coś, co mnie fascynuje, w czym się spełniam. Kiedy już skończymy nasze mieszkanie będzie mi brakowało tych działań. Chyba będe musiała przenieść się do ogrodu, by tam móc wyżyc się twórczo ;) Nie mogę się doczekać :)
 M: Jak zazwyczaj wygląda Twój dzień? W jaki sposób odpoczywasz, relaksujesz się, spędzasz wolny czas?
Z: Mój dzień często upływa bardzo szybko. Nie jest to niezdrowy pośpiech, ale raczej aktywny styl życia, który preferuję. Nie cierpię lenistwa, gnuśnienia. Sporo mojego czasu przeznaczam dla bloga, bo jest to niewątpliwie moje drugie miejsce, dające mi ciągłą możliwosć rozwoju. Wolny czas spędzam raczej aktywnie - na świeżym powietrzu, korzystając z każdej aktywności. Także zimą staram się szukać alternatyw takich jak joga czy zajecia taneczne. Lubię czytać, oglądać ulubione seriale (teraz sięgam do starych nagrań, np. Przystanek Alaska, Przyjaciele), robić na drutach.  Przede wszystkim lubię spotykać się z przyjaciółmi, rodziną. W naszym świecie trudno jest zawsze znaleźć dla siebie czas, ja jednak staram się to zmieniać.
 M: I na koniec- ciepłe słowo od Zuzy dla czytelników, coby wiosna była milsza... ;-)
Z: Czytelnicy są najważniejszą siłą bloga, pozytywną energią. Dziękuję za wsparcie i przesyłam ciepłe pozdrowienia, bo... "ta zima kiedyś musi minąć..." :)

11 komentarzy:

  1. du: ciocia dziennikarka najlepiej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sugerujesz, że pomyliłam kierunek studiów? :(

      Usuń
  2. Zuza to jedna z moich ulubionych blogerek. Śliczna, zawsze oryginalnie ubrana, wydaje się bardzo sympatyczną osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. łooj jest bardzo inspirująca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemna lektura :) Fajny styl ma ta dziewczyna, więc zasłużyła na artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne zdjęcia :) masz świetne włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze wypadałoby chociaż przeczytać pierwsze zdanie i dopiero skomentować... ;-) to nie ja jestem na zdjęciach.

      Usuń
  6. też lubię Zuzę :) super wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi sweety!! I've just discovered your blog and i like it very much!!
    This is a great post, lovely :)
    Come to check my blog at;
    http://peaceinmyshoes.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń