18 mar 2013

projekt całkiem NIEfashion #Kokijaże sur la plaże



Przed Wami wywiad z niezwykle interesującą i pełną pasji fotograficznej Martą z bloga http://kokijaze.blogspot.com. Talent, piękno, lekkość pióra, a to wszystko przy akompaniamencie cudownych fotografii znajdziecie na blogu Kokijaże. Zajrzyjcie koniecznie ;-)




Martyna: Kokijaże sur la plaże - takie to nieco we francuskim stylu. To tylko gra słów czy jakieś szczególne znaczenie ma tytuł Twojego bloga?

Marta: Zgadza się, jest to gra słów, natomiast nie na zasadzie znaczenia lecz brzmienia. Kokijaże sur la plaże to spolszczona wersja francuskiegocoquillages sur la plage, co jak sama widzisz jest trudne do poprawnego odczytu dla osób, które nigdy z j. francuskim do czynienia nie miały, a oznacza nic innego jak muszelki na plaży. Dlaczego taka nazwa? Tak jak wyżej, czyli brzmienie. Jak kiedy, kiedyś wpadło w ucho , tak wpadło i do głowy i do serca co by się tam kołatać. Melodyjność tego zlepka słów tak jakoś mnie zahipnotyzowała i omamiła, że musiałam nazwać w ten sposób bloga. I tak Kokijaże przylgły do bloga i do mnie.

M: Oglądając Twoje zdjęcia zastanawiam się jak sprecyzować Twój styl, jak ująć go jakimś zwięzłym słowem. Ciężko mi to określić, na jednych zdjęciach prezentujesz się w superkobiecej sukience, następnie stylizacja całkiem na luzie i "niezobowiązująco". Potrafisz określić w jakiś sposób swój styl? Jest coś czego nie lubisz, a co nosisz z największą ochotą?

M:  Oj ja bym tu wolała nie precyzować, to od czego jestem daleka to szufladkowanie kogokolwiek, a już zwłaszcza siebie. Nie chciałabym się wpisywać w jakąś jedną konkretną kategorię bo to jak podpisanie cyrografu „jestem, taka i taka, obiecuję nigdy nie być inna”, a tego na pewno nie zrobię, chcę się zmieniać i korzystać z wolności jaką daje nam obecna pluralistyczna postać mody.

M: Jesteś fanką nakryć głowy? Zauważyłam, że to chyba kapelusze zajmują jakieś szczególne miejsce w Twojej garderobie? 

M:  Nakryć głowy jako takich nie, ale kapelusze rzeczywiście zawsze mnie pociągały.

M: Teraz studiujesz, a jakie masz plany na przyszłość? W jakim kierunku chciałabyś podążyć?

M:  Jeszcze studiuję (Edukację dorosłych i marketing społeczny), ale powoli już przymierzam się też do tego co będę robić po zakończeniu studiów. Będzie to na pewno związane z fotografią i blogowaniem.

M: Obcasy czy płaskie buty? Dlaczego? (P.S. Masz świetne nogi!)
M: Jeszcze rok temu opowiedziałabym się bez wahania za obcasami:) Dodają centymetrów, wysmuklają nie tylko nogi, ale i całą sylwetkę poprzez wymuszenie zupełnie innej postawy ciała, zmieniają również sposób poruszania się. Obcasy po prostu robią dobrą robotę i tyle. Niestety robią też złą. Tak to już na tym świecie jest, że coś co jest pożyteczne, równocześnie może być też zgubne. I dlatego aby ustrzec się przed zgubą postanowiłam zejść stopą niżej i dotknąć podłoża. W trosce o kręgosłup i stopy, które chciałabym jednak zachować w obecnym stanie na dłużej, przechodziłam minioną (mam nadzieję) zimę w większości na płaskim, a i do wiosny już się przysposabiam zaopatrując się w baleriny.  To nie jest tak, że z obcasów zrezygnuję zupełnie, ale na pewno zredukuję je do minimum.

M: Ciepłe słowo od Marty dla czytelników na nadchodzącą wiosnę... ;-)

M: Hmm… To ja się tu może zwrócę do osób, które jeszcze pozostają w szkolnych murach (wiecie tak z okazji 21 marca, dnia wagarowicza wam szepnę słówko). Skupiajcie się na tym co lubicie i w czym jesteście dobrzy, to czego nie lubicie- olewajcie. Tylko rozwijając swoje talenty i pasje będziecie mieli w przyszłości satysfakcjonujące życie.  
Szkoła może was jedynie zainspirować do tego co kim chcielibyście być, co robić w przyszłości, ale wklepanie wszystkiego na pamięć jak leci nie pomoże w podejmowaniu życiowych decyzji kiedy przyjdzie na nie czas. 
Bądźcie krytyczni wobec tego co się do was mówi (do czego namawia i czym grozi) bo ani nauczyciele, ani rodzice nie pójdą za was na studia i nie przeżyją za was życia. Nie bójcie się mówić nie.

4 komentarze:

  1. rewelacyjne zdjęcia i super wywiad;)
    zapraszam do mnie na konkurs;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio też przeprowadzałam z Martą wywiad, ale był zupełnie inny! :)
    Nie wpadłam, by zapytać się o nazwę!
    :) Miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, czytałam.. :) Twój wywiad był bardzo ciekawy ;-)

      Usuń
  3. Kokijażyki, lubię Twoje kapulusze i ciepłe słowa na wiosnę! <3

    OdpowiedzUsuń