24 gru 2012

advantages and disadvantages

Tytuł niczym maturalna rozprawka z angielskiego ale... Każdego roku przychodzi czas, w którym podsumowuję dobre i złe strony swoich postaw, cech rzeczy i ludzi, których spotkałam. Nie postanawiam sobie pod żadnym pozorem, że schudnę czy coś takiego- z reguły jestem realistką byłaby to więc wielce optymistyczna wizja. A tak na serio to rok 2012 oprócz fejkowego końca świata przyniósł mi coś więcej... Miliony przemyśleń na tematy od A do Z, głównie zatrzymując się na literze M. Tonę miłych wspomnień, o tych drugich wolę nie pamiętać. Namiastkę doświadczenia w byciu dorosłą. Garść maturalnego stresu, jeszcze więcej przepracowanych godzin i masę nowych przeżyć związanych ze studiami. Dalej pozostaję przy tezie, że ciężko jest coś tak obszernego ocenić jednym słowem. To był GRUBY rok czy też TŁUSTY czy też DOBRY- to nie wystarczy. Chciałabym sobie życzyć (i wszystkim innym ludziom także) żebyśmy robili wszystko, aby nasz świat był po prostu lepszy. Żeby w nim było mniej codziennej nienawiści, złości, stresu i niepotrzebnych słów. A więcej naturalnego ciepła i radości z życia. Uporządkowałam znacznie swój świat i chciałabym żeby tak poskładany już został. I naprawdę pragnę tylko spełnienia swoich marzeń.
Niestety Pan Śnieg nie zaszczycił nas swoją obecnością, to chyba już jego tradycja. Jedyną więc rzeczą, która chociaż trochę pozwala poczuć mi klimat świąt jest choinka. Pozdrawiam Cię choinko, jesteś fajna.


5 komentarzy:

  1. Ja swoje podsumowanie roku i małe przemyslenia zostawiam na Nowy Rok;)
    Wesolych Świąt;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hey you´ve a wonderful blog!
    So if you want we can follow each other
    here and on bloglovin and gfc also
    Let me know !!!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję Ci za te przemiłe słowa :* Cieszę się, że trafiłam do Ciebie i przeczytałam, to co myślisz, bo to mądre i piękne słowa :)
    pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń