15 paź 2012

october

Jest tak wspaniale. Nie tylko dlatego, że na Sokolej w końcu pojawił się internet. Pomijając istotne fakty typu 'ludzie w autobusach są tak bardzo dziwni' czy też 'tak bardzo wychodzenie rano z domu sprawia, że zamarza mi mózg'.

Staram się przyuczać do jakże wspaniałego zawodu zarządcy świata, w międzyczasie trochę sobie body-stepując. Pijam miliard litrów herbaty i kawy dziennie, a wieczorami sterczę pod kocem z zimna. W tramwajach obserwuję ludzi i miejsca, to takie fajne zajęcia. Gdzieś w międzyczasie walczymy ze współlokatorkami z korkociągami do wina, które za wszelką cenę nie chcą się poddać.
Generalnie rzecz biorąc studia są piękne. Fakt potwierdzony. Bardziej fashion fot dalej mi brak, ale dlaczego akurat ładna pogoda pojawia się wtedy, gdy ja mam do zrobienia miliard notatek?




8 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba sposób, w jaki piszesz. Czytając czuję się trochę jak ja na początku studiów (czemu to wszystko tak szybko minęło!?!).
    Obserwuję i zapraszam do obserwowania :)
    G.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki ładny lablador:) ją jeszcze liceum. Nie mam jeszcze pomysłu na zycie..echh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki kochany :)
      pomysłów jeszcze pewnie będziesz miała z miliard!!! :)

      Usuń