23 sie 2012

true story

Prawda jest okrutna. A prawdą jest to, że totalnie nie mam czasu na strojenie się i robienie zdjęć, ani nawet pozowanie przed szafą. Ciągle chce mi się spać i jednak trochę jestem już jak zombie. Mój obóz Auschwitz kończy się już niedługo, po tej fantastycznej życiowej przygodzie ruszam podbić świat. Jeszcze nie wiem, gdzie, ale jest to totalnie nieistotny fakt. Pocieszam się dość śmieszną myślą, że wszyscy biedni uczniowie 3 września niczym zuchy ruszają do szkół, bym ja dumna studentka mogła się trochę poznęcać nad nimi jeszcze jednym miesiącem wakacji. I tak sobie obiecuje za każdym razem, że kolejny post będzie tym ubraniowym, ale mi nie wychodzi. W tej kwestii powiem tylko, że powoli szykuję swoją jesienno-zimową szafę na zmiany :) I wrzucam jakieś rąsiowe foteczki, które robie jakmisieprzypomni.



 Mam takie do sprzedania, nowiutkie!!! Chce ktoś? :)

4 komentarze:

  1. Całkiem fajne sztyblety, jednak ja nie lubię brązowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice Colors and style.
    @paquetevistasbi

    OdpowiedzUsuń
  3. buty są cudowne <3 ile za nie? jak dobra cena to się skuszę ;) jakbyś mogła mi odp u mnie na blogu, albo na maila (którego mam podanego u siebie) bo wrodzona skleroza sprawi, że na pewno zapomnę do Ciebie zajrzeć -,-

    OdpowiedzUsuń