13 sie 2012

ludzie bezdomni...

...w końcu znaleźli dom! Udało się! Nie będę bezdomną studentką! Nasze mieszkanie jest już naszym oficjalnie, co poprawia mi nastrój o każdej porze dnia i nocy. Teraz nie straszne nam śniegi i deszcze, a także, że nigdzie nie będzie wystarczająco dużo miejsca na nasze klamoty. Na Sokolą muszą wejść jeszcze ekipy wszystkoprzestawiające i będzie pięknie. Z tym jednak poczekamy do września, a tymczasem pogrążymy się w codziennym rozmyślaniu "Jak przewieźć cały swój dobytek życiowy? W co zapakować WSZYSTKIE POTRZEBNE rzeczy?". Jeszcze nie odpowiedziałam sobie na to pytanie, ale czuję, że to będzie śmieszne wyzwanie. Tymczasem do mojej szafy dołączyło kilka nowych, kolorowych przyjaciół, ale stwierdziłam, że z czasem postaram się pokazać je na sobie. Dokonałam jeszcze pierwszych mieszkaniowych zakupów w IKEI. Ale na samą myśl, że chciałabym mieć stamtąd wszystko jest mi przykro.




torebka - New Look | sandały - DeeZee

Chciałabym Was jeszcze zaprosić do mojej szafy, z której chciałabym pozbyć się 3/4 ciuchów, które albo kupuję pod wpływem chwili, albo pod wpływem zbytniej ekscytacji. Może ktoś znajdzie coś dla siebie... :)

6 komentarzy:

  1. Jeju zazdroszczę własnego kąta! Chciałabym już mieszkać na swoim..
    Zakupy widzę udane, czekam na notki z outfitami!

    OdpowiedzUsuń
  2. najlepiej, najlepiej, najlepieeej
    będę klnąć na przeprowadzkę, ale cieszę się niezmiernie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już prawie mam pomysł jak zabierzemy wszystko ze sobą :D tylko będzie żelazko koniecznie od zaraz D:

      BARDZO NAJLEPIEJ NA ŚWIECIE!!!

      Usuń
  3. Och znam to... I gratuluję znalezienia mieszkania, po po przeżyciach z ostatniego roku (przeprowadzałam się 3 razy!) wiem, że nie jest to takie łatwe. Przepiękna pościel <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna torebka :)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń